Intercyza uchodzi za sposób na zabezpieczenie majątku, a w praktyce najczęściej rozczarowuje tych, którzy podpisali ją zbyt późno albo w przekonaniu, że załatwia więcej, niż załatwia. Poniżej to, co warto wiedzieć, zanim pójdziesz do notariusza.
Czym właściwie jest intercyza
Słowo „intercyza” nie występuje w przepisach. Kodeks rodzinny i opiekuńczy mówi o majątkowej umowie małżeńskiej, a ta wymaga formy aktu notarialnego. Umowę można zawrzeć zarówno przed ślubem, jak i w każdym momencie trwania małżeństwa.
Cztery warianty, nie jeden
Potocznie intercyza oznacza rozdzielność, ale przepisy dają cztery możliwości:
- Rozszerzenie wspólności - do majątku wspólnego wchodzi więcej niż z ustawy, na przykład to, co jedno z małżonków miało przed ślubem.
- Ograniczenie wspólności - wspólność zostaje, ale wyłączone z niej są wskazane składniki.
- Rozdzielność majątkowa - każde z małżonków ma wyłącznie własny majątek i samodzielnie nim zarządza.
- Rozdzielność z wyrównaniem dorobków - w trakcie małżeństwa działa jak rozdzielność, ale po jego ustaniu małżonek, który dorobił się mniej, może żądać wyrównania. Wariant przemyślany na sytuacje, w których jedno z małżonków rezygnuje z kariery na rzecz rodziny, a mimo to nie ma zostać z niczym.
Ostatni wariant jest najrzadziej wybierany i najczęściej najbardziej odpowiedni, gdy powodem intercyzy jest ryzyko gospodarcze, a nie brak zaufania.
Najważniejsze: intercyza sama w sobie nie chroni przed wierzycielami
To jest ten fragment, który zaskakuje najczęściej i najboleśniej. Zgodnie z art. 471 Kodeksu rodzinnego i opiekuńczego małżonek może powoływać się względem innych osób na majątkową umowę małżeńską tylko wtedy, gdy jej zawarcie oraz rodzaj były tym osobom wiadome.
W praktyce oznacza to, że wobec wierzyciela, który o intercyzie nie wiedział przy zawieraniu umowy, rozdzielność może być bezskuteczna. Sam akt notarialny leżący w szufladzie nie wystarcza - o istnieniu i rodzaju umowy trzeba kontrahentów informować, a najlepiej robić to w sposób dający się później wykazać.
Dwie konsekwencje praktyczne. Po pierwsze, intercyza podpisana już po powstaniu długu nie cofnie odpowiedzialności za ten dług. Po drugie, przy działalności gospodarczej informacja o rozdzielności powinna trafiać do umów i dokumentów, a nie pozostawać prywatną wiedzą małżonków.
Czego intercyza nie robi
- Nie zwalnia z obowiązku alimentacyjnego wobec dzieci ani, po rozwodzie, wobec byłego małżonka.
- Nie zastępuje testamentu - nie reguluje dziedziczenia. Małżonek nadal dziedziczy z ustawy.
- Nie dzieli majątku wstecz - to, co powstało wcześniej jako wspólne, wspólne pozostaje, dopóki nie dojdzie do podziału.
- Nie działa automatycznie wobec urzędów i banków - przy wspólnym kredycie odpowiedzialność wynika z umowy z bankiem, nie z ustroju majątkowego.
Kiedy warto ją rozważyć
- jedno z małżonków prowadzi działalność gospodarczą obarczoną realnym ryzykiem
- to drugie małżeństwo, a w grę wchodzi majątek przeznaczony dla dzieci z poprzedniego związku
- do majątku ma trafić znaczny składnik rodzinny, na przykład firma albo nieruchomość przekazywana pokoleniowo
- małżonkowie prowadzą osobne finanse i chcą, żeby stan prawny odpowiadał praktyce
Gdy druga strona się nie zgadza
Umowa majątkowa wymaga zgody obojga. Jeżeli jej nie ma, a dalsze trwanie wspólności zagraża interesom rodziny - na przykład jedno z małżonków trwoni majątek albo uniemożliwia zarząd - pozostaje droga sądowa: ustanowienie rozdzielności majątkowej przez sąd. Sąd może przy tym oznaczyć wcześniejszą datę jej powstania, jeżeli przemawiają za tym ważne powody.
Podsumowanie
Intercyza jest dobrym narzędziem do porządkowania majątku między małżonkami i słabym narzędziem do ucieczki przed wierzycielami. Podpisana odpowiednio wcześnie i, co równie ważne, ujawniana kontrahentom, realnie ogranicza ryzyko. Podpisana w chwili, gdy problemy już są, zwykle nie zdąży zadziałać.
Jeżeli zastanawiasz się nad wyborem wariantu albo nad rozdzielnością wobec sprzeciwu współmałżonka, zajmujemy się tym w ramach prawa rodzinnego. Rozliczenie majątku po ustaniu wspólności opisaliśmy na stronie podziału majątku wspólnego.
Stan prawny: Kodeks rodzinny i opiekuńczy, art. 47 i art. 471. Tekst ma charakter informacyjny i nie zastępuje porady w indywidualnej sprawie.
